chce powiedzieć co naprawdę czuję
chcę Ci podziękować, Tobą żyję, wiesz
gdyby nie Ty bym zgasł
nigdy Tobie tego nie zapomnę
każdy niszczył Ty walczyłaś o mnie
Ty, nikt więcej, tylko Ty
ja nie chcę już nic więcej
tylko trzymać Cię za ręce
całować je namiętnie
jak nikt dotąd kochać
to jedno wiem, że na dobre i na złe
zawsze będziesz blisko mnie
z pewnością, Ty jesteś
mym słońcem i mym deszczem
przyszłością, jej treścią
ostatnią życia częścią
mą prozą i wierszem
świtem i zmierzchem
to miłość tu rządzi, a w nią wplecieni my ...
ja nie chcę już nic więcej
tylko trzymać Cię za ręce
całować je namiętnie
jak nikt dotąd kochać
to jedno wiem, że na dobre i na złe
zawsze będziesz blisko mnie
nikt nie chce być sam
lecz czasem tak jest
że być niekochanym
jest gorsze niż śmierć
wiesz zmyłam już z siebie
każdą z Twych zdrad
kochałam Cię szczerze
a Ty coś mi dał?
od zawsze czyż nie
doceniasz co masz
gdy stracisz jak ja
za późno na żal
za późno na wstręt
do siebie lecz chcę
powiedzieć: Przepraszam
nie warto już nie
boję się prosząc byś wstał
wyszedł stąd
i trzęsę się biorąc
zapłatę za błąd
więc zamknij te drzwi
i przekręć na klucz
łańcuchem zabezpiecz
przez sen nie krzycz: Wróć |